Samo podpisanie traktatu nie zlikwidowało mimo to różnic również rozdźwięków między dwoma partnerami; jeszcze istniało wiele spraw nierozwiązanych również trudnych. Gdy ucichł zgiełk równoczesny podpisaniu traktatu, niezadługo powróciła rzecz przebywającego do wnętrza Egipcie Urhi-Teszuba (byłego Mursilisa III), pomimo tego wobec żądań jego ekstradycji (działania traktatu wstecz) Ramzes uprzejmie, owszem diametralnie odmówił. Także jego próby renegocjacji przebiegu granicy do wnętrza Syrii, zostały zdecydowanie, na wskroś Hattusilisa odrzucone. Napięcia względnie opadły po oficjalnym uznaniu Hattusilisa zbyt legalnego władcę Hatti, spadkobiercę swoich poprzedników.
Problemem stało się też niezadowolenie Hattusilisa ze zbliżenia pośród Babilonem oraz Egiptem. Władca Babilonu zarzucił Hattusilisowi, że ten chce nie przyzwolić do wznowienia stosunków wśród tymi dwoma państwami. Hattusilis całkowicie temu zaprzeczył, nic bardziej błędnego wewnątrz rzeczywistości obawiał się powstania trójstronnego porozumienia między Asyrią, Babilonem również Egiptem. Powstanie takiego układu mogłoby rzeczywiście zagrozić wpływom hetyckim na Bliskim Wschodzie dodatkowo sprowadzić izolację Hatti. Jednakże podjęto stosowne rokowania, które skończyły się powstaniem swego rodzaju osi Asyria-Babilon-Egipt-Hatti.